Rower elektryk - co to jest? Jak jeździ się na elektryku?

Od miesiąca jestem posiadaczem elektrycznego roweru do enduro, a w zasadzie to czterech. Tak dobrze żyje się w Polsce :) Co prawda nie kupiłem ich prywatnie, a z myślą o wypożyczaniu podczas szkoleń, wyjazdów i zwykłym wynajmie.

 

Trochę już pojeździłem na elektrycznych endurówkach co zawsze wiązało się z kompromisami. Przykładowo pożyczałem rower od znajomego, który ma swoje preferencje lub ulubione części. Zanim zdążyłem się przyzwyczaić, trzeba było zwrócić rower. Taki test nie był w pełni obiektywny.

 

Ale stało się! Jeden z rowerów przeznaczonych do wypożyczalni dostosowałem pod siebie. Wymieniłem koła, hamulce i cały kokpit. Nie musiałem tego robić, bo katalogowo rowery są już na dużym wypasie.  Mam jednak swoje preferencje i ulubione części, które są w moich rowerach od wielu lat.  Dlatego w celu poznania pełnych mozliwości elektryka postanowiłem odpowiednio je przełożyć. 

 

rower elektryk enduro

Jakie wrażenia po miesiącu testów roweru elektrycznego?

 

Po pierwsze ciężko jest się już przesiadać się na normalny rower. Trochę wsiąkłem w elektryki i bardzo przypadła mi do gustu jazda na nich w okresie niestartowym.

 

Nie ukrywam, ale ten sezon był mega intensywny i pod koniec nie miałem już ciśnienia na jeżdżenie. Elektryk sprawił jednak, że ochota wróciła. Z podwójną mocą!

 

Dlaczego tak dobrze jeździ mi się na elektryku?

 

Co oczywiste podjazdy. Nie jestem jakimś ultra fanem podjazdów, co nie oznacza, że mam słabą kondycję. Po prostu wolę zjeżdżać.  Używając standardowego roweru na mojej ulubionej trasie w Bielsku wjazd i zjazd trwa równo godzinę. Oznacza to 2-3 rundki i  powrót na obiad do domu. 

 

A na elektryku? W ciągu godziny ponad dwie pętle i to z bananem na twarzy. Bardziej jestem zmęczony jazdą w dół, niż pod górę. Po prostu jeżdżę bez kalkulacji. Nie zastanawiam się czy na pewno opłaca mi się wjechać. Dodatkowy wjazd to maksymalnie kilkanaście dodatkowych minut.  

 

Czy elektryki są faktycznie mało zwrotne, ciężkie i w ogóle złe?

 

Nie! 

 

Zwrotność? W zasadzie jak na normalnym rowerze.

 

Masa? to akurat fakt. Najbardziej to czuć przy agresywnym hamowaniu, podczas jazdy po śliskim czy mocnym bunnyhopie na trasie.

 

Analog jest zdecydowanie lepszy w tej kwestii. Jeżdząc na elektryku trzeba się przyzwyczaić i brać na to poprawkę. Urozmaicanie i zmiana rowerów poza sezonem  dobrze  wpływa na poprawę technikę i feeling rejsingowego roweru.

elektryk czy analog?

Zawieszenie roweru elektrycznego

 

Mam wrażenie, że zawieszenie minimalnie lepiej wybiera nierówności. Rower jest bliżej ziemi przez swoją masę i jest bardziej czuły na drobne nierówności.

 

Większe “strzały”  są mocniej odczuwalne (łatwiej zamknąć zawieszenie) w porównaniu do zwykłej endurówki.

 

Przy mocnym jeżdżeniu na limicie umiejętności czułem, że rower mocniej nurkuje w zakrętach i to trochę przeszkadzało. Na typowej ścieżce enduro raczej jest to nieodczuwalne, bo ciężko znaleźć aż tak niepłynne zakręty jak na moich lokalnych trasach :).

 

Podsumowując jeździ się tak samo jak na zwykłym rowerze.Jeśli masz opanowaną technikę w stopniu przynajmniej podstawowym, to nie odczujesz zbytnio przesiadki na elektryka (oprócz wspomnianej masy). Nie utrudnia on normalnej jazdy. 

 

Co jest najlepsze w rowerze elektrycznym?

 

Przesiadka na zwykły rower. Po tym jak przyzwyczaisz się do większej masy i wkładania większej siły, jazda na analogu będzie jak gra na kodach.

 

Czy wybrałbym elektryka jako jedyny rower?

 

Być może gdybym się nie ścigał to TAK. Natomiast mam to szczęście, że elektryk może być moim rowerem “służbowym”. Po prostu nie kalkuluje mi się podjeżdżać na zwykłym rowerze. I nie piszę tego jako osoba z 20% tkanki tłuszczowej.

 

Jeśli chcesz spróbować jazdy na elektryku, to zapraszam Cię do naszej wypożyczalni. Dysponujemy najlepszym sprzętem w Polsce. Wypożyczyć e-bike’a możesz we Wrocławiu lub Bielsku. Koszt całodniowego wypożyczenia wynosi 275zł.

Subskrybuj nasz neewsletter. Bądź na bieżąco!



Zamów nasz newsletter i dowiedz się więcej o naszych nowościach i ofertach specjalnyc!

To pole jest obowiązkowe. Błędny adres e-mail.
Pomyślnie dopisałeś się do listy
Błąd. Spróbuj ponownie.
Już jesteś zapisany!

Tagi


Ostatnie posty


Skakanie na rowerze to najbardziej popularny cel osób, które zapisują się na szkolenie rowerowe. W dzisiejszym wpisie przedstawimy podstawy skoków na rowerze. Ułatwi Ci to opanowanie i przyśpieszy naukę tego elementu.

Od miesiąca jestem posiadaczem elektrycznego roweru do enduro, a w zasadzie to czterech. Tak dobrze żyje się dziś w Polsce :) Co prawda nie kupiłem ich prywatnie, a z myślą o wypożyczaniu podczas szkoleń, wyjazdów i zwykłym wynajmie.